Rosnąca popularność e-sportu

Z pewnością nie brakuje osób krytycznych opinii na temat e-sportu (sportu elektronicznego). Najkrócej mówiąc, wydaje się, że dla wielu osób to nie jest sport.

Niemniej jednak e-sport cieszy się coraz większą popularnością. Można też przypuszczać, że jest to trend, który w najbliższym czasie nie powinien ulec zmianie. Gdyby ktoś jednak nie wiedział, o czym mowa – chodzi o rywalizowanie w grach komputerowych. Wraz ze wzrostem popularności e-sportu w parze idzie popularność zakładów bukmacherskich, które umożliwiają obstawianie wydarzeń e-sportowych. Na naszej stronie znajdziesz artykuł poświęcony tej tematyce.

Krótka historia e-sportu

popularność esportuHistoria e-sportu nie jest długa, ale (co może niektórych dziwić) trzeba się cofnąć do lat 70. ubiegłego wieku. Pierwszy turniej e-sportowy miał miejsce w 1972 roku na Uniwersytecie Stanforda. Był to turniej, w którym rywalizowali amerykańscy studenci, wszystko działo się w grze „Spacewar!”.

Gwałtowny rozwój sportu elektronicznego miał miejsce w 1997 roku. Warto podkreślić, że rozwój sportu elektronicznego zbiegł się w czasie z azjatyckim kryzysem finansowym. Ponadto to nie był przypadek. Co więcej, pewne znaczenie miało również rosnące bezrobocie.

Niewątpliwie istotne było też to, co wydarzyło się w 2000 roku, w 2000 roku zorganizowano pierwsze World Cyber Games. Można też zetknąć się z nazwaniem tych zawodów „cyberolimpiadą”. World Cyber Games to impreza, która ma spore znaczenie w historii e-sportu. Wystarczy zwrócić uwagę na historię – wydarzenie to organizowano, co roku przez kolejne 14 lat.

Ktoś może zapytać, dlaczego więc impreza już się nie odbywa? Końca „cyberolimpiady” nie należy wiązać z rosnącą popularnością e-sportu. World Cyber Games to już historia ze względu na rosnące zainteresowanie cyklów turniejów. Tyczy się to graczy, widzów, jak i sponsorów. „Cyberolimpiada” przestała mieć znaczenie.

Na koniec jeszcze dwa słowa o zarobkach – dobry e-sportowiec może zarobić ogromne pieniądze. Rekordowa pula nagród to ponad 34 miliony dolarów.

Intel Extreme Masters Katowice 2020

Jeśli myślisz, że koronawirus nie miał wpływu na e-sport, jesteś w błędzie. Wystarczy cofnąć się do przełomu lutego i marca, był to czas, w którym odbywał się Wielki Finał Intel Extreme Masters. Gospodarzem tej imprezy był katowicki Spodek i co było bardzo smutne, zawody odbyły się bez udziału publiczności.

Niemniej jednak ta sytuacja pokazała rosnącą popularność e-sportu. W szczycie oglądalności zmagania śledziło ponad milion osób. Tak wielka widownia była rekordem dla ESL (Electronic Sports League).

Organizowanie zawodów bez udziału publiczności to zawsze strata (bilety, ewentualna sprzedaż gadżetów i wpływy reklamowe). Z drugiej strony jest jednak coś, co mogło przełożyć się na zysk. Nie tak dawno mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której sport praktycznie został zawieszony. Coś tam się odbywało, ale zdecydowanie brakowało najpopularniejszych zmagań.

Ta sytuacja mogła przełożyć się na wzrost zainteresowania zawodami w sieci. Trzeba też pamiętać, że w tym trudnym czasie dla stacji sportowych (obecnie można pokusić się o stwierdzenie, że sport w znacznym stopniu wraca) pojawiło się kilka nietypowych propozycji. Za przykład może posłużyć choćby wirtualna Formuła 1 czy CANAL+ Ekstraklasa Cup 2020.